18 kwietnia 2014

To my surprise, and my daylight...






***
To my surprise, and my daylight,
I saw sun rise, I saw sunlight,
I am nothing, in the dark,
And the clouds burst to show a daylight.

***

Na początku tego roku ciężko było mi planować sesje. Nie miałam weny, byłam zdołowana przez fizykę 
i ogólnie pierwszą sesję (na studiach) w życiu. Nie miałam na nic ochoty, ostatnią rzeczą, 
o której myślałam były zdjęcia. Na szczęście kiedy zdałam egzaminy wszystkie troski minęły 
i ochota na tworzenie wróciła.
Pierwsze dwa miesiące tego roku były bezowocne, za to marzec zaczęłam nieźle, bo w ciągu dziesięciu dni zrobiłam trzy sesje, co po tak długiej przerwie jest dla mnie spoko wynikiem. 

Pisząc do Ruty z propozycją sesji miałam w głowie wizję delikatnych zdjęć, trochę w wiejskim stylu. 
Chciałam wykorzystać to, że na działce pojawił się nowy członek stada - Benek ;D
Pozowanie z koziołkiem było dosyć łatwe, bo był spokojny, za to królik to istne wcielenie zła. 
Niestety nie był przyzwyczajony do noszenia na rękach i trochę nas podrapał. 
Nie chciałyśmy go stresować, wiec szybko zrezygnowałyśmy z prób ujarzmienia tego małego dzikusa ;)
Z efektów sesji jestem bardzo zadowolona. 
Ruta to zdolna modelka, która już drugi raz gościła przed moim obiektywem. 
(TUTAJ nasza pierwsza sesja).

Modelka: Ruta Wiszniewska
Fotograf: Paulina Cichosz
























***

12 komentarzy:

  1. pierwsze zdjęcie najlepsze ! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna modelka i to cudowne bokeh! Mega ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. przecudne są te zdjęcia, szczególnie te ze zwierzętami i nr 13 <3 piękne kolory ;>

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze zostawiam sobie przeglądanie twoich zdjęć na koniec blogowania, żeby skupić się na nich. :3
    Koziołek to urocze stworzonko. :D Drugie zdjęcie mi się podoba, bo patrzy tak strasznie niewinnie. Z króliczkiem oba zdjęcia są przeurocze. :D Z samą modelką podoba mi się szóste, jak podskakuje i jej tak świetnie włosy unosi, oraz ostatnie i czwarte od końca. Strasznie charakterystycznie robisz zdjęcia twarzy. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie masz pojęcia ile dla mnie znaczą Twoje słowa :) Dziękuję za tyle pozytywnych słów :)

      Usuń