14 lutego 2015

Poradnik: Jak zapuścić włosy?



***



W dzisiejszym poście chciałabym się Wam pochwalić efektami miesięcznego zapuszczania włosów. Jak zapewne część z Was wie ponad rok temu miałam długie włosy (prawie do pasa), ale niestety ich końcówki były bardzo zniszczone i suche. Zaczął się u mnie również problem z nadmiernym wypadaniem. Poszłam więc do fryzjera podciąć końcówki, a skończyło się na tym, że obcięłam się "na boba". Przez rok byłam bardzo zadowolona z tej zmiany, ale od jakiegoś czasu zaczęłam tęsknić za moją starą fryzurą. Niestety, mam tego pecha, że moje włosy rosną baaaaaardzo powoli. Zaczęłam więc czytać różne blogi z poradami... i tak zaczęło się moje szaleństwo na punkcie włosów.
Może dla niektórych nie jest to jakieś ogromne osiągnięcie, ale dla mnie jest to bardzo wiele. NIGDY w czasie miesiąca włosy nie urosły mi tak bardzo ;)







1. Suplementy diety

Najbardziej do gustu przypadły mi rady od Ines (http://www.photoblog.pl/mojakosmetyczkai to właśnie od niej dowiedziałam się jakie cuda może dać picie drożdży. Na początku dość sceptycznie do tego podchodziłam, bo naczytałam się sporo o tym, że drożdże są ohydne i na dłuższą metę nie da się ich pić.
Odkładałam to cały czas na później, aż w końcu w styczniu pod wpływem impulsu kupiłam w sklepie drożdże i zaczęłam je pić.
Tego samego dnia poszłam do fryzjera podciąć wszystkie zniszczone końcówki i byłam dość przerażona tym, że moje włosy są znowu mega krótkie. Zrobiłam sobie zdjęcie porównawcze, żeby po miesiącu sprawdzić czy picie drożdży się u mnie sprawdzi.
No i jak widzicie się sprawdziło :) Powiem Wam szczerze, że picie ich to dla mnie katorga, bo są przeraźliwie obrzydliwe, sam ich zapach (a raczej smród) doprowadza mnie do obłędu, ale chęć posiadania długich włosów jest silniejsza niż obrzydzenie.
Od 13 stycznia do 1 lutego piłam drożdże co 2-3 dni, bo po prostu o nich zapominałam. Ale od 1 lutego piję codziennie 1/3 kostki.

Jeśli chcecie się dowiedzieć więcej o kuracji drożdżowej to wpadnijcie na bloga Ines: http://www.photoblog.pl/mojakosmetyczka/131419204/drozdze.html i http://www.photoblog.pl/mojakosmetyczka/151734639/drozdze-polecane.html .

Poza drożdżami od czerwca brałam również tabletki Vitaminum B Compositum. Jest to witamina B, która doskonale działa na włosy, skórę i paznokcie. Od dwóch tygodni jednak ich nie spożywam, bo stwierdziłam, że póki co drożdże mi wystarczą.

Od tygodnia piję herbatkę z pokrzywy, bo przeczytałam, że też świetnie działa na włosy, więc stwierdziłam, że warto spróbować.

Oprócz tego wszystkiego jem również dużo warzyw i owoców i myślę, że to również wywiera pozytywny wpływ na kondycję moich włosów.



2. Szampony

Od kiedy tylko pamiętam mam świra na punkcie szamponów. W tej kwestii jestem bardzo wybredna, dużo czasu zajęło mi znalezienie tych idealnych dla mojego rodzaju włosów. Nigdy nie kierowałam się tym, że na opakowaniu jest napisane "odbudowuje końcówki, poprawia kondycję włosa" itd itp. Dla mnie szampon ma przede wszystkim dobrze usuwać bród z włosów i skóry głowy, tak, żeby długo były świeże. No i po wielu poszukiwaniach wreszcie znalazłam trzy swoje ulubione produkty, które moje włosy kochają :)






3. Odżywka do spłukiwania

Nie wyobrażam sobie nie użyć po myciu odżywki do spłukiwania. Bez tych odżywek ciężko byłoby mi rozczesać włosy.
Polecam wszystkie z serii Ultra Doux z Garniera. Miałam kilka, ale w tej chwili została mi tylko ta jedna, z lawendą i różą. Włosy są po niej gładkie, ale niestety zapach nie za bardzo mi odpowiada. Na szczęście to już końcówka i następnym razem kupię inną ;) 





4. Olejowanie

O zaletach olejowania włosów również dowiedziałam się od Ines ;) Staram się olejować je co najmniej raz w tygodniu. U mnie najbardziej sprawdziła się oliwa z oliwek i olej kokosowy. Nakładam jedno albo drugie minimum godzinę przed myciem (lub na całą noc), zakładam czepek na głowę, a na to ręcznik i już. Nigdy nie miałam problemu ze zmyciem oleju z włosów, więc nie musicie się tego obawiać.
(O sposobach olejowania też dowiecie się z bloga Ines: http://www.photoblog.pl/mojakosmetyczka/130016802/olejowanie.html)


5. Maski 

Jeśli mam czas to po olejowaniu włosów i po umyciu ich nakładam na włosy maskę. Trzymam ją godzinkę, a później spłukuję. Polecam również ubrać czepek i ręcznik na maskę, bo pod wpływem ciepła wszystko lepiej działa.
Mam swoje dwie ulubione maski, Biovax do włosów blond i Mila, maska mleczna. Obie działają cuda i mają niesamowite zapachy, ale jednak Biovax jest lepsza według mnie. 





6. Odżywka bez spłukiwania i jedwab

Odżywkę nakładam na całe włosy, a jedwabiem zabezpieczam końcówki. Poniższe produkty mogę Wam z czystym sercem polecić. Włosy są po nich gładkie, miękkie i pięknie lśnią. Jedynym moim zastrzeżeniem do odżywki rumiankowej jest to, że ma nieprzyjemny ziołowy zapach, który na szczęście nie utrzymuje się na włosach długo.






7. Podcinanie końcówek

Żadne włosy nie będą wyglądały zdrowo z rozdwojonymi końcówkami. Nie wierzcie reklamom, że odżywka naprawi zniszczone końcówki. Z tym problemem rozprawią się tylko nożyczki. Więc radzę Wam chodzić do fryzjera co 2-3 miesiące. 




Nie jestem ekspertką w pisaniu tego typu postów, ale mam nadzieję, że ten post pomoże Wam zapuścić długie i lśniącewłosy, bo wiem, że wiele dziewczyn o tym marzy.  
Jeśli Wy znacie jakieś ciekawe patenty na zdrowe włosy to proszę, żebyście podzieliły się nimi ze mną w komentarzach :) 

Miłego dnia! :*


Zapraszam Was na mojego Instagrama! :)





***





12 komentarzy:

  1. i jeszcze z blogów mogę Ci polecić anwen.pl i blondhaircare.com, to moje guru jeśli chodzi o włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Olejek rycynowy działa cuda, jeśli chodzi o porost włosów, polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam gdzieś o nim :) muszę wypróbować :)) dzięki!

      Usuń
  3. Fajny wpis, wiecej takich! :) Bardzo dużo Ci urosły przez miesiąc, aż mnie znowu zachęciłaś do picia drożdży, ale ten smród mnie odstrasza :D A co do olejowania to niestety ja jestem jedną z tych osób które maja ogromne problemy ze spłukiwaniem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! :D Może zrobię aktualizację w przyszłym miesiącu :)
      Może za dużo dajesz tego oleju? Ja też na początku miałam problemy ze zmyciem, ale zaczęłam dawać mniej i jest ok :)

      Usuń
  4. Moje włosy baaardzo wypadają. Niestety drogeryjne kosmetyki typu szampony i odżywki odpadają. Musze stosować farmaceutyczne produkty, które naprawdę stymulują wzrost nowych włosów. Niestety żaden szampon za 15 zł tego nie sprawi.Mimo to używam olejku arganowego na końcówki i spryskuje włosy odżywką bez spłukiwania w sprayu z Naturii, ale kiedy tylko się skończy wymienię ją na inną, bo nie jestem do niej przekonana. POLECAM CI Z CAŁEGO SERCA szczotkę tangle teezer, która nie niszczy włosów mechanicznie. Nie działa jak magiczna różdżka, która wgl nie wyrywa włosów, bo to, ze po rozczesaniu się na niej znajdują jest efektem tego, ze same z siebie i tak wypadają. Przed suszeniem używam mgiełki termoochronnej, którą też polecam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) Poluję na tę szczotkę, ale ciągle kurcze mam inne wydatki i kupno szczotki schodzi na drugi plan :(

      Usuń
  5. bardzo dobre na porost włosów jest siemię lniane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem! Dzięki :)
      Musze wreszcie wypróbować :)

      Usuń
  6. Z całego serca mogę Ci polecić wcierkę do włosów Jantar - przy moich włosach, z olejem rycynowym do pary, zdziałała cuda, mam w tej chwili najdłuższe włosy odkąd je ścięłam dawno, daaawno temu. Długo nie mogłam sprawić, żeby urosły, bo po każdej wizycie u fryzjera miałam wrażenie, że rosną tylko do pewnego momentu a potem przestają :< Po Jantarze rosną jak szalone!(przynajmniej w mojej opinii) :D
    Z jedwabiem trzeba trochę uważać, bo może wysuszać włosy, ja wolałam go przestać używać i zamiast niego w Naturze kupuję olejek orientalny, też z Mariona - o zapach nie trzeba się martwić, bo jest bardzo przyjemny, taki słodkawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tę wcierkę, ale nie jestem systematyczna i wcieram raz na jakiś czas :(
      Ale chyba spróbuję znowu wcierać codziennie, może tym razem się uda :D

      Usuń